Blog > Komentarze do wpisu

Dziki seks w windzie...

W korporacji co jakiś czas padają różne sprzęty – ostatnio przoduje w tym winda w związku z czym duża część pracowników pokonuje piętra o własnych siłach. 

Niedawno wpadłam spóźniona 15 minut i skierowałam się w stronę windy, niedługo po mnie dotarł kumpel i zziajany ruszył po schodach.

JA: Hej! Zaraz będzie winda – nawołuję. 

ON: Zwariowałaś? Spóźniłem się i chcę szybko przemknąć na górę, a jak utknę między piętrami to wszyscy będą wiedzieć o której przyszedłem...

Na co przysłuchująca się B. – Ale czym się tak przejmujesz – zawsze to dodatkowy wolny czas w robocie, jak będziesz mieć szczęście to rośnie szansa na nawet godzinną drzemkę.

ON (rozmarzony) - Chyba, że ze mną utknie jakaś ładna laska - wtedy przekonam ją, że seks w windzie przyspiesza przyjazd pogotowia technicznego.

środa, 12 stycznia 2011, aatlanika

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/01/12 23:52:53
marzyciel:)
-
aatlanika
2011/01/13 10:12:38
- sielankaks - bardzo logicznie myslał - w końcu we wszystkich filmach ekipa techniczna dostaje się do windy podczas takich scen. Chciał tylko szybciej zacząć pracę :).
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... http://www.facebook.com/plugins/follow.php?href=https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2Fautomoimprzyjacielem&width&height=80&colorscheme=light&layout=standard&show_faces=true